90-244 Łódź, ul. Jaracza 95/97 tel. +48 42 678 04 73, fax: +48 42 679-06-46

Tag: Wywiady

Żyć z Jezusem

Odszedł do Pana brat Michał. Pozostawił po sobie piękne świadectwo życia. Jeszcze na początku  2007 roku przeprowadziliśmy z nim wywiad do „Informatora Zborowego” (1-2/2007), który poniżej publikujemy. Niech będzie dla nas wszystkich zachętą do jeszcze bliższej społeczności z Panem Jezusem Chrystusem.

– Bracie Michale, który to już rok chodzisz z Panem?

– Proszę policzyć. Jawnie chodzę z Panem już od 1935 roku. Bo przedtem byłem wierzącym ukrytym. Myślałem, że nie wytrzymam, jeśli się ujawnię, że wierzę. Byłem uzależniony od starszych braci, a wiem, że oni by mnie przytłumili.

Tom „the Bomb”

– Tak naprawdę to jestem pół Japończykiem, ale czuję się Amerykaninem. Mój tata jest Japończykiem, a moja mama Amerykanką. Oboje wychowali się w Stanach Zjednoczonych. Mój ojciec dorastał na Hawajach ale po jakimś czasie wyjechał na drugi koniec kraju – do stanu  Connecticut. Był buddystą. Pewnego dnia, gdy robił zakupy w sklepie warzywnym, ekspedientka zaczęła mu głosić Jezusa i tam przyjął Go za swojego Pana i Zbawiciela.

W dniach 9 – 12 stycznia 2009 r. odwiedził nas Tom Miyashiro, młody ewangelista z North Windham, Connecticut (USA). Tom założył młodzieżową organizację misyjną Faith 2 Faith Ministries International. Wcześniej odwiedził nas już w 2006 roku, kiedy to w Łodzi odbywała się kampania ewangelizacyjna organizowana przez łódzkie zbory we współpracy z Next Generation Aliance. Przylgnęło do niego przezwisko Tom „the Bomb”. Ciekawe dlaczego?

Wiele jest potrzeb

O ofiarności, finansach zborowych i planach na przyszłość rozmawiamy ze starszym zboru Andrzejem Nowosielskim.

INFORMATOR ZBOROWY: Porozmawiajmy chwilę o ofiarności w Zborze. Co z ofiarnością? Zwiększa się, zmniejsza?

ANDRZEJ NOWOSIELSKI: Zawsze staramy się przyjąć biblijną zasadę  i cieszymy się z każdej ofiary i z każdego daru, jaki wpłynie do zboru, choćby miała to być symboliczna złotówka, tak zwany „wdowi grosz”. Dlatego przede wszystkim chcielibyśmy wszystkim ofiarodawcom podziękować za wszystkie złożone ofiary, które wpłynęły. To cenne, szczególnie wówczas, gdy uświadomimy sobie, że dajemy pieniądze Bogu, nie do jakiejś struktury i nie wiadomo co się teraz stanie… Stoimy szczerze przed Panem i chcemy być w porządku – z tego co Bóg nam dał, z naszych talentów, które On nam dał,  z ochotnego serca chcemy Bogu dać.