90-244 Łódź, ul. Jaracza 95/97 tel. +48 42 678 04 73, fax: +48 42 679-06-46

Tag: Słowo

O okazywaniu szacunku

Zapraszamy na niedzielne nabożeństwa. W niedzielę 27.11.2016 po raz kolejny odwiedzili nas Gosia i Michał Siczkowie. Usługiwali pieśnią i Słowem – ważny nauczaniem na temat okazywania szacunku Bogu i bliźnim. Wkrótce serdecznie zapraszamy do odsłuchania kazania.

Jezus zmartwychwstał!

 
Bp Marek Kamiński na Święta: Zwróćmy nasz duchowy wzrok na Jezusa, który uwolnił nas od naszych grzechów, uzdrawia nas, zmienia życie, nadając mu nowy sens, dał nam służbę i dostęp do Bożej obecności. Nasza wiara sięga jeszcze dalej. Jezus zmartwychwstał, pokonał śmierć i piekło, przez co przeznaczył nas do życia wiecznego i wiecznej chwały. Przeczytaj cały list Prezbitera Naczelnego KZ: 

Rozważanie biblijne (Hab. 2,1-4)

Żyjemy w czasach „otwartej księgi”. Dziś problemem jest nie tyle brak Słowa, brak dobrych kazań, brak proroctw, co brak duchowych uszu, które chciałyby słuchać. Zupełnie, jak w czasach Habakuka. Gdy usłyszysz Słowo, biegnij by zanieść je innym! Nasza… Read More

Ręka Pana

Pismo częstokroć naucza o wyciągniętym ramieniu Pana, o jego ręce, która prowadzi, ochrania, leczy i zaopatruje. Każdy z nas potrzebuje namaszczonego, uzdrowieńczego dotyku Pana Jezusa. Jego niewinne dłonie zostały przebite gwoźdźmi niczym ręce przestępcy. Jego wszechmocne ręce zostały… Read More

Zwycięskie życie ewangelisty Marka

Był moment w życiu ewangelisty Marka, gdy załamał się, wydawało się, że zawiódł, że cała jego przyszła służba stanęła pod znakiem zapytania. Ale wówczas, gdy wydawało się, że jest „skreślony”, Bóg dał mu jeszcze jedną szansę. Także i… Read More

Punkt zwrotny

„Ojciec zaś rzekł do sług swoich: Przynieście szybko najlepszą szatę i ubierzcie go; dajcie też pierścień na jego rękę i sandały na nogi, i przyprowadźcie tuczne cielę, zabijcie je, a jedzmy i weselmy się, dlatego, że ten syn mój był umarły, a ożył, zginął, a odnalazł się. I zaczęli się weselić”. (Łk 15:22-24)

Kiedy znajdziemy się na rozstaju dróg musimy zrozumieć, że Bóg puka do drzwi naszego życia. Jeremiasz mówi, że kiedy stajemy w takim miejscu, to powinniśmy szukać ścieżki mądrości. Szukać Bożej woli. – Wierzę, że Bóg daje mi  kilka rzeczy by pomóc wam przejść przez te punkty zwrotne – głosił w niedzielę 29 marca mówca z Anglii.  Pozwólmy Bogu zmieniać nasze życie i nie trzymajmy się kurczowo tego, z czym wcale nie czujemy się dobrze!

Wszystko zaczyna się od modlitwy

„Pomodliwszy się więc do Boga niebios, rzekłem do króla…” (Neh. 2,4)

Czego możemy nauczyć się od Nehemiasza, męża, „który miał się zatroszczyć o pomyślność synów izraelskich” (Neh. 2:10)? Z pewnością modlitwy.

„Podczaszy królewski”, a zatem urzędnik na dworze króla Artakserksesa, odpowiedzialny za podawanie kielicha królowi, cieszył się niezwykłym zaufaniem władcy (1:11; 2:1). Zawsze elegancki, do dyspozycji, tego dnia prezentował się nie najlepiej (2:1.2). Z jakiego powodu? Co było przyczyną utrapienia Nehemiasza? Niedola ludu Bożego, „bieda i pohańbienie”,  rozproszenie pomiędzy narodami i totalna bezbronność, skoro mur Jeruzalemu został zwalony a bramy spalone ogniem (1:3.8). Reakcją Nehemiasza był smutek serca – „usiadł, zaczął płakać, smucić się przez szereg dni”. Reakcją była też modlitwa (1:4).

Ogród zamknięty

„Ogrodem zamkniętym jest moja siostra, oblubienica, ogrodem zamkniętym, źródłem zapieczętowanym. Wyrosłaś jak gaj drzew granatowych z wybornymi owocami, kwiatami cyprysu i nardu. Nard i szafran, trzcina i cynamon z wszelkimi wonnymi krzewami, mirrą i aloesem, ze wszystkimi wybornymi balsamami. Krynica mojego ogrodu jest studnią wody żywej, która spływa z Libanu. Powstań, wietrze z północy, i zerwij się, wietrze z południa, przewiej mój ogród, niech się rozpłynie jego woń balsamiczna; niech przyjdzie mój miły do swojego ogrodu i niech spożywa wyborne jego owoce”.  (P.n.P. 4,12-16)

Do czego przyrównać Kościół?  Chrystus patrzy na Kościół, swą Oblubienicę, jak na ogród — głosił Słowo w niedzielny poranek pastor Baoudouin Galanty z Liege (Belgia). Nie ważne, jak wielki. Ważne, że ogrodzony, że jest zamknięty, bo to jest Jego ogród. Nie jakiejś organizacji, denominacji, ale właśnie i tylko Jego. Boże oczy są zwrócone na ogród. Bóg widzi wyraźnie jego potrzeby, wśród nich te najważniejsze, duchowe.