90-244 Łódź, ul. Jaracza 95/97 tel. +48 42 678 04 73, fax: +48 42 679-06-46

Ogród zamknięty

Czytamy w Pieśni nad Pieśniami, że ogród ów wypełniony jest wonnościami (w.14). Jakich to perfum używa kościół? Biblia mówi na innym miejscu, że są to modlitwy świętych (Obj. 5,8). To jest wonność miła Bogu! Możemy wyobrazić sobie wonność kadzidła unoszącą się przed Bożym obliczem, gdy wielbimy naszego Pana! Bóg przebywa w chwałach Izraela (Psalm 22,4), przechadza się w uwielbieniu swego ludu.

Dlaczego Bóg odgrodził ogród? Bo chce byśmy byli chronieni. Przeciwnik chodzi jak lew ryczący i próbuje atakować (1 Piotr 5,8). A jak poluje lew? Wybiera sobie i rzuca się na najsłabsze zwierzę. Przy tym ryczy głośno na inne zwierzęta, by je odstraszyć, a wszystko po to, by odizolować ofiarę. To takie sprytne – odizolować wierzących od wspólnoty. Sprawić by wyszli poza ogród.

– Słyszałem ludzi, którzy mówią: „Nie potrzebuję kościoła!” – głosił pastor Baoudouin – Oglądają telewizję chrześcijańską i myślą, że to wystarczy. Nie pojawiają się w zgromadzeniu. Pamiętajmy, że diabeł chce odizolować najsłabsze owce, by potem je porwać.

Pieśń nad pieśniami ukazuje ogród, w którym jest krynica, fontanna. Bez wody ogród nie będzie zielony. Bez wody nie da się żyć, a ci, którzy zamieszkują pustynne krainy, wiedzą o tym najlepiej. Na swoje mieszkania wybierają miejsca, gdzie jest choć trochę wody. Woda to symbol obecności Ducha Świętego. Jezus powiedział: „Jeśli kto pragnie, niech przyjdzie do mnie i pije” (Jan 7,37). W rozmowie z Samarytanką Pan Jezus wspomina dwa rodzaje wody: 1) wodę, którą daje sam Jezus i która gasi pragnienie (Jan 4,14) oraz 2) wodę, którą daje świat, po której wciąż chce się pić (w. 13). Aby kościół mógł być ogrodem zielonym musi być stale nawadniany.

Wreszcie czytamy w tym fragmencie o wietrze. Wiatr północny (we francuskiej Biblii użyto tu słowa: aquilon – oznaczającego bardzo mocny wiatr) niesie ze sobą mnóstwo wody. Jest niemal jak sztorm, burza. Reprezentuje moc Ducha Świętego! Wiatr południowy – ciepły, łagodny powiew. Przynosi ukojenie, poczucie obecności Bożej. Potrzebujemy jednego i drugiego. Mocy Boga działającego wśród nas ale przede wszystkim relacji! Głębokiej, intymnej relacji z naszym Panem. Wielu otrzymuje coś od Boga i poprzestaje na jednym błogosławieństwie. Szukamy jednorazowej manifestacji mocy a nie stałej obecności Ducha Świętego w naszym życiu.

Przyjdź Duchu Święty! Oczyść Kościół i napełnij go swoją mocą! „Powstań wietrze z północy, i zerwij się, wietrze z południa, przewiej mój ogród, niech się rozpłynie jego woń balsamiczna; niech przyjdzie mój miły do swojego ogrodu i niech spożywa wyborne jego owoce” (P.n.P. 4,16).

Opracowanie na kanwie kazania wygłoszonego przez pastora  Baoudouin’a Galanty  w Zborze KZ w Łodzi 19.10.2008 r.

Źródło: Informator Zborowy KZ w Łodzi, Nr 11-12/2008

 

Dodaj komentarz